Mindfuck czy mindful? Co daje ci Internet?

Ogłoszenie parafialne. Uwaga! Ten post powstał we współpracy ze złodziejem partii mózgu odpowiedzialnej za wytworzenie pomysłu na temat pracy licencjackiej. Czytając go, wspierasz autorkę i nadbudowujesz jej poczucie dobrze wykorzystanego czasu (bo - nawias nr.1 - mimo, że wciąż nie wzięła się za pisanie pracy, to napisała chociaż posta, a mogła nie) (albo - nawias …

Czytaj dalej Mindfuck czy mindful? Co daje ci Internet?

Reklamy

Objaw – tabletka. Nie dajmy im zarobić

Cztery ogłoszenia parafialne, zanim zaczniecie czytać dalej, ten wpis czy przyszłe z tej serii: 1. Nie jestem specjalistką w temacie nerwic. Nie jestem lekarzem. Nie jestem autorytetem z wieloletnim doświadczeniem w leczeniu siebie czy innych. 2. Podaję pewne ogólnodostępne fakty, proste do znalezienia w internecie po małym researchu, ale moim celem nie jest skwitowanie całej …

Czytaj dalej Objaw – tabletka. Nie dajmy im zarobić

Nerwica – nic miłego, ale da się żyć

Na pierwszym roku studiów miałam taki przedmiot jak Trening interpersonalny. Zajęcia trwały potwornie długo, bo trzy godziny i były prowadzone w kilkunastoosobowych grupach. Polegały na różnego rodzaju grach, zagadkach i rozmowach. Bywało śmiesznie, ale i refleksyjnie, zdarzały się też łzy. Bardzo lubiłam te zajęcia, bo każdy miał na koniec piątkę bo wiele z nich wyniosłam. …

Czytaj dalej Nerwica – nic miłego, ale da się żyć

Zabijamy w dzieciach pasję

Sięgając pamięcią wstecz do bajtla, dochodzę do wniosku, że zawsze byłam ciekawa świata. Zaczytywałam się w różnych książkach jeszcze przed osiągnięciem 10. roku życia. Trochę dziwne, że nie jestem dziś ścisłowcem, bo zdecydowanie bardziej kręcił mnie kosmos i przyroda niż jakieś tam wiersze, filozofia, no nie mówiąc już o coachingu! I nie mówię tego, by …

Czytaj dalej Zabijamy w dzieciach pasję

Mam serdecznie dość rozwoju

Witamy wszystkich nowych Blogerów na WordPressie. Rozgośćcie się. Ja jestem Kasia, jestem tu już jakiś czas. Piszę o różnych rzeczach. A no tak, zgadza się, o rozwoju między innymi. Ach, wy też? Jak super! No, to pokażcie swoje wpisy. Aha, mam wyjść ze strefy komfortu? I chcieć codziennie zmieniać swoje życie na lepsze? I odnosić …

Czytaj dalej Mam serdecznie dość rozwoju

Tę książkę musisz przeczytać – recenzja „Coaching w sytuacji kryzysu”

Należę do zarządu Loży Szyderców. Ironia to moje drugie imię, a Nieufność to trzecie. Zatem, gdy trafiła w moje ręce książka o tytule Coaching w sytuacji kryzysu, pomyślałam: No, ciekawe co tam zaś namendziły kolejne łebskie „panie coach” po podyplomówce z 50%-wą frekwencją na SWPS'ie. Pomyślałam: Zaś kolejne pewnie wlepiły coaching w tytuł, bo modne, …

Czytaj dalej Tę książkę musisz przeczytać – recenzja „Coaching w sytuacji kryzysu”

Halucynacje na trzeźwo, czyli o paraliżu przysennym

Tak się właśnie dziś zastanawiałam o czym, by tu napisać kolejny tekst. Zdecydowałam się, że zanim się pisarka weźmie za tworzenie, to poczyta Murphy'ego. Może jakaś inspiracja przyjdzie albo cuś. Jednakże, łóżko + książka + godzina 22:30 = sto procent, że uderzę w kimono. Życie naprawdę jest jak pudełko czekoladek. Ja akurat w pewnym momencie …

Czytaj dalej Halucynacje na trzeźwo, czyli o paraliżu przysennym

Co byś zrobił, gdyby opinia innych nie miała dla ciebie znaczenia?

Niestety zmartwię. Zmartwię tych, którzy są przekonani, że mogą wyznawać w życiu zasadę Fuck the rest, I'm the best i tym samym wykazywać pełną poczytalność. Zmartwię tych, którzy uważają, że są stuprocentowo samowystarczalni i nie potrzebują uznania innych ludzi. Zmartwię też tych, którzy myślą, że otoczenie jest nimi zainteresowane do tego stopnia, by obserwować każde …

Czytaj dalej Co byś zrobił, gdyby opinia innych nie miała dla ciebie znaczenia?

Recenzja książki „Jak rozbroić narcyza?”

Nie chcę robić ze Sfery drugiego Pudelka (żeby tylko drugiego...), ale gdybym miała podsumować sierpień, to tak by się to właśnie radośnie skończyło. Patrzę wam teraz prosto w oczy. Mam być szczera? Sierpień był beznadziejny. I chciałabym wam napisać czemu, żeby uświadomić co poniektórym, że życie autorki bloga Sfera Rozwoju nie polega wyłącznie na osiąganiu …

Czytaj dalej Recenzja książki „Jak rozbroić narcyza?”

„Cudze chwalicie, swojego nie znacie”, czyli polscy wykonawcy, których nie powstydzisz się na swojej playliście

Och. Błogosławiony dzień, w który wpadłam na pomysł utworzenia kategorii lifestylowej, do której mogę pakować co mi się tylko żywnie podoba. I błagam, nie wyprowadzajcie mnie z tego przekonania, nawet jeśli jest obiektywnie błędnie, bo subiektywnie jest ono bardzo silne i czuję się dzięki niemu o wiele lepiej. Na wstępie czuję się w obowiązku nieco …

Czytaj dalej „Cudze chwalicie, swojego nie znacie”, czyli polscy wykonawcy, których nie powstydzisz się na swojej playliście