Narzędzia coachingowe do ustalania życiowych celów

Zaczął się rok akademicki. Czas trudny dla mojej psychiki z racji wyrzutów sumienia, które pojawiają się za każdym razem, gdy do niedzielnej kawki zaczytuję się w czymś co nie ma w tytule nazwy jednego z moich przedmiotów. Niby relaks, niby odskocznia, a jednak z tyłu głowy mały głosik mówi mi, że ta książka mimo, że jest wiedzodajna, to dostarcza mi wiedzy, która nie okaże się praktyczna w uczelnianych salach. Jestem nieugięta, czytam dalej, ale czytaniu zaczyna towarzyszyć stres, więc z relaksu i odskoczni nici i ostatecznie sięgam po tą cholerną książkę z antropologii. Chwała Bogu, że lubię moje studia i nie jest to dla mnie w istocie aż taka mordownia.

Długo zastanawiałam się nad kolejnym wpisem.
Mam taki zeszyt w którym zapisuję pomysły na posty, ciekawostką jest jednak, że rzadko kiedy te pomysły realizuję, a posty powstają bardzo spontanicznie. Wynika to z dość sporej ilości książek jakie wpadają mi w ręce. A wspomniałam już w poście Co mnie motywuje?, że książki plasują się na dość wysokim miejscu. Niemożność czytania jakiejkolwiek książki moja dusza by nie zapragnęła, wyostrzyła ostatnio moje zmysły komunikacyjno-interpersonalne (brzmi błyskotliwie, ale chodzi mi po prostu o słuch i wzrok), co zaś przeniosło się na dostrzeżenie ogromnie często pojawiającej się ostatnio trudności o ludzi. Mam dziś jakieś zapędy do gmatwaniny pisarskiej, także do rzeczy.

Ludzie nie wiedzą czego chcą. Ludzie nie wiedzą kim chcą być. Ludzie nie mają pojęcia co chcą robić. Ludzie się boją. Robią testy osobowości. Czytają książki. Szukają pomysłu na życie, biznes, siebie. Mijają miesiące, lata, pojawia się frustracja, bo dalej nie wiedzą. Mija któryś tam rok życia, znajomi w związkach małżeńskich, koleżanki z brzuchami w ciąży, koledzy w trzecią firmą w planach. A oni siedzą i zastanawiają się gdzie popełnili błąd. Chcieliby szybciutko znaleźć antidotum, chcieliby się ogarnąć, ale nie wiedzą w co włożyć ręce. Słyszą coachów czy mówców motywacyjnych, którzy mówią im Znajdź swoją pasję/załóż sobie cel, nastaw się na ciężko pracę i przejdź do działania!. I ok, oni są nastawieni na harówę, są nastawieni na wyjście ze strefy komfortu (jak ja kocham te przegadane sformułowanie).
Ok, wyjść ze strefy komfortu, ale gdzie do cholery?
Powtórzę się, ale czuję się w obowiązku to międlić w co drugim poście – możesz żyć z dnia na dzień, możesz nie mieć celu, możesz nie mieć pasji, możesz tkwić w miejscu, to jest też ok. Dopóki czujesz się dobrze z samym sobą, nie ma potrzeby zmieniać czegokolwiek. Mówię tu o i do ludzi, którzy chcą zmienić coś, ale nie wiedzą jeszcze co. Ciekawostka – takich ludzi jest paskudnie dużo.

Więc z racji, iż jest to blog o tematyce między innymi coachingowej, ja studiuję coaching i wierzę w coaching (tj. w jego pozytywne rezultaty), przedstawię tu kilka narzędzi coachingowych do ustalenia swoich predyspozycji i celu. Zanim jednak przejdę do sedna, chcę dodać równie ważną rzecz. Staram się unikać słów „musieć”, „powinno się”, ale tutaj, niestety, MUSICIE uświadomić sobie, że istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo, że znajdziecie konkretny pomysł na życie czy biznes w jakiejś książce. Żadna osoba również wam nie powie Słuchaj, wyglądasz na ogarniętego, myślę, że spokojnie możesz pójść pracować do tej firmy (tu podaje ci na kartce adres jej siedziby), musisz zrobić… (tu podaje konkretne kroki działania) i żeby znaleźć się w zarządzie musisz… (i kolejne kroki). Takie sytuacje się zdarzają, ale nie warto liczyć na łut szczęścia.

Temat jest szeroki, zawiera w sobie takie aspekty jak kwestia motywacji czy też przekonanie o własnych wartościach, które to w jakiś sposób mogą naprowadzić nas na właściwą drogę. Skupię się jednak na konkretnych narzędziach mogących pomóc w zdefiniowaniu siebie i swojego celu.

1. Arkusz wartości zawodowych

Zaczniemy od krótkiego narzędzia, które pozwoli w jakiś sposób ustalić cechy twojej pracy idealnej. Kliknij tu → Arkusz wartości zawodowych i zapytaj siebie:

1) Czego oczekujesz od swojej pracy?
2) Dlaczego właśnie tego?
3) Czego potrzebujesz w pracy, aby móc odnieść sukces?
4) Dlaczego właśnie tego?
5) Jaka jest twoja wymarzona praca?
6) Co w niej jest najważniejsze?
7) Dlaczego to jest najważniejsze?

Odpowiedzi wpisuj w konkretnych kolumnach. Wydaje się być to dość łatwe, może nawet średnio pomocne, ale jeśli poświęcisz na to wystarczającą ilość czasu, może okazać się, że dojdziesz do ciekawych wniosków. Zastanawiałeś się kiedyś co tak naprawdę chciałbyś robić? I dlaczego?

2. Twórcza wizualizacja siebie

Wizualizacja czasami wzbudza kontrowersje, jednak wydaje mi się, że jest to doskonałe narzędzie do wykorzystania swojej wyobraźni w kontekście odkrywania siebie. Co robimy? Na początku pozytywnie się nastawiamy. Wizualizacja jest dużo łatwiejsza, gdy jest przeprowadzana z coachem. Samemu też się da, ale musisz być nastawiony na zaostrzoną pracę. Zamknij oczy, wycisz się, postaraj się o atmosferę spokoju. To wszystko po to, by twój umysł był jak najbardziej skupiony na chwili obecnej i na wytwarzanych przez twój umysł obrazach. Tworzysz w głowie realistyczny obraz swojej sytuacji.
Jak?
Wyobrażasz sobie swoją przyszłość. Swoją drogę do celu, po przeskoczeniu wszystkich barier i ograniczeń. Nawet jeśli nie masz celu, wyobraź sobie co sprawia, że jesteś szczęśliwy (jeśli twoją wartością jest szczęście), co sprawia, że jesteś bogaty (jeśli są nią pieniądze), itd.
Opisz miejsce w którym się znajdujesz, uwzględniając wszystkie detale. Co dokładnie widzisz? Kolory, kształty, faktura, przedmioty.
A ty? Jak wyglądasz? Jak się czujesz? W co jesteś ubrany?
Co robisz? Jak się zachowujesz? Co mówisz? Jak gestykulujesz? Jaką masz minę?
Na końcu zapytaj sam siebie o radę jak udało ci się osiągnąć cel. Podaj 3 wskazówki.

Zajęło mi chwilę, by to napisać, tobie taką samą chwilę, by to przeczytać, ale w rzeczywistości jest to długa wyprawa w głąb siebie. Jeśli postarasz się ją wykonać, możesz nawet nie zauważyć kiedy wpadłeś nagle na jakiś pomysł dotyczący twojego dalszego życia. Powodzenia!

3. Okno Johari

To narzędzie jest rozbudowane i wymaga zaangażowania kilku osób z twojego otoczenia. Jest perfekcyjne dla osób z niską samoświadomością, która to zaś wpływa często na poczucie braku predyspozycji czy talentów, które moglibyśmy rozwijać w życiu.
Z listy określeń wybierz 6 takich, które według ciebie najlepiej do ciebie pasują.⇓

img_20160831_095239

Następnie poproś kilka (od 3 do 8) osób z twojego otoczenia, aby również wybrały 6 określeń, które ciebie charakteryzują najlepiej. Gdy będziesz miał już zebrane wszystkie dane, nanieś informacje w okna poniższej tabeli.
IMG_20160831_095245.jpg

  1. Określenia, które wybrałeś zarówno ty jak i inni.
  2. Określenia, które wybrali inni, ale nie zaznaczyłeś ich ty.
  3. Określenie, które wskazałeś ty, ale zostało pominięte przez innych.
  4. Pozostałe określenia, których nie wybrał nikt.

I znowu, jeśli odpowiednio się postarasz, możesz nie dość, że wiele się o sobie dowiedzieć, to jeszcze możesz wykorzystać nową wiedzę do wyznaczania celów czy tworzenia wizji siebie.

4. Plan realisty

I ostatnie już na dziś narzędzie. Tym razem możesz popracować nad poczuciem braku wiary w siebie lub przekonaniem, że sytuacja w której się znalazłeś cię przerasta. Możesz sobie uświadomić, że wszystko zależy od punktu widzenia i opcji jakie weźmiesz pod uwagę.
Pomyśl o swojej obecnej sytuacji i wymień szczegółowo wszystkie negatywne czynniki jakich doświadczasz, czyli zamiast np.: „Stało się coś strasznego” mówisz „Straciłem dwóch klientów”. Wypunktuj dokładnie co się wydarzyło, co zostało powiedziane, itp.
Następnie pomyśl o tym co mógłbyś zrobić, gdyby nie negatywne czynniki, których konsekwencją była ta sytuacja. Jakie miałeś możliwości? Jakie plany? Jakie były perspektywy? Co czułeś zanim się to stało?
Popatrz na formularz.

IMG_20160831_122841.jpg

Zapisz tu wszystkie czynniki ograniczające, to co cię zablokowało ORAZ wszystkie plany, możliwości, potencjał. Zauważ, że czynniki blokujące nie decydują o wyniku. Trzeba odjąć je od potencjału i ustalić działanie na nowo, dopasowując kroki do nowej sytuacji. Widzisz, masz możliwość działania bez względu na sytuacje i problemy z którymi się zmagasz. Jeśli coś powstrzymuje cię w osiągnięciu celu, weź to pod uwagę, ale nie dawaj temu decydującej roli w efekcie końcowym! Powodzenia!

Na dziś wszystko. Temat na 100% będzie kontynuowany w formie kolejnych pomocnych narzędzi. Korzystałam oczywiście ponownie z wartościowej książki autorstwa państwa Marciniaków, książki z narzędziami coachingowymi. Mam nadzieję, że skorzystacie. Przy okazji dziękuję za ponad 4 000 odsłon mojego bloga!

– Jak tam wasze cele? Czy macie/nie macie i dlaczego?
– Jakie jest wasze postrzeganie celu?
– Co sprawia wam największą trudność w jego określeniu? A może nie sprawia żadnej?

Piszcie w komentarzach!

Reklamy

13 uwag do wpisu “Narzędzia coachingowe do ustalania życiowych celów

  1. Mi od małego rodzice zachęcali mnie do poznawania nowego i pozwalali próbować rożnych rzeczy i odkrywać siebie i wydaje mi się, że w dużej mierze dzięki temu mam dużą samoświadomość jeśli chodzi o tk co bym chciała robić w życiu a czego nie. Mam za to inny problem, często nachodzące mnie myśli ‚czy dam radę’ ‚czy ma to sens’. Dość dlugo nie mogłam podjąć konkretnej decyzji o mojej przyszłości zawodowej (czy iść na etat, czy zakładać coś swojego), ale odkąd ta decyzje podjęłam czuje sie duzo spokojniejsza i pewna siebie 🙂 pozdrawiam! Joanna 🙂

    Polubione przez 1 osoba

  2. Jak ustalam cel z klientem na coachingu stosuję własną wymyśloną tabelę 🙂 Tutaj w ograniczeniach z kolei mogą się pojawić niekorzystne przekonania, np. znaleźć pracę można po znajomości i wtedy też trzeba to rozbić w tym momencie.
    PS. Może warto by podpisywać przy każdym wpisie tytuł książki i autorów?:) Ja tak robię, gdy posiłkuję się literaturą 🙂

    Polubienie

    1. Katarzyna Sroka

      Wymyśliłaś tę tabelę od zera czy inspirowałaś się jakimś innym narzędziem? 🙂
      Przy każdym poście na moim blogu zawsze uwzględniam autorów książek, tu, masz rację, chyba mi się zapomniało. 🙂 Ale Ty pewnie wiesz z jakiej książki korzystałam.. 🙂

      Polubienie

  3. Bardzo podoba mi się Twój wpis – zawiera dużo pomocnych informacji. Aktualnie jestem na etapie zmian zawodowych i ukierunkowania się w końcu na stała pracę, która oprócz stabilizacji pieniężnej da mi satysfakcję z jej wykonywania. Wykonałam wszystkie wymienione przez Ciebie ćwiczenia – pomogły mi spojrzeć na sytuację z innej strony, dziękuję 🙂 Pozdrawiam!

    Polubienie

  4. Pingback: #29. Twoja skóra potrzebuje coachingu! – Sfera Rozwoju

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s