A ty, jaką masz fobię?

Dzwoni budzik. Niechętnie otwierasz lewe oko, w które momentalnie wkradają się promienie słoneczne. Masz przynajmniej motywację, by wstać, więc podnosisz się ociężale, by odgrodzić dostęp słońca do twoich okien, przesuwając niezdarnie zasłony na ich należyte miejsce. Udajesz się do łazienki, w której spędzasz wyjątkowo dużo czasu. Zdążysz przejrzeć poranną prasę, wypić kilka łyków starej kawy z wieczora i wymienić parę smsów z kolegą. Nagle słyszysz głosy z pokoju. Serio, oni dalej tu siedzą? Myślisz sobie czy to już dobry moment, by opuścić łazienkę. Myjesz ręce, wychodzisz i decydujesz się powitać niechcianych gości. Na twój widok rozmowa jakby cichnie i wszystkie oczy skierowane są na ciebie. Poczucie osaczenia skutkuje najszybszym cześć w historii komunikacji interpersonalnej świata. To te odgłosy z łazienki? Nieświeży oddech z rana? Resztki szybkiego śniadania między zębami? A może wczoraj na imprezie zrobiłeś coś głupiego?

Pozwól, że wytłumaczę ci co właśnie odczuwałeś.
Aestafobia. Abcellofobia. Antefamafobia. Donoculofobia. Halitofobia. Indensofobia. Manepostofobia.
Strasznie z ciebie znerwicowany człowiek. Dalej uważasz, że jesteś normalny?

Człowiek pierwotny przejmował się wytworzeniem narzędzi, ułatwiających polowanie. Przejmował się czym okryje się przed zimnem. Przejmował się tym, jak obronić się przed dzikimi zwierzętami. A człowiek współczesny przejmuje się, by nie nadepnąć szpary między płytami chodnikowymi. Tak, tak, nie śmiej się, to poważna choroba. Rimpavofobia.
Chcecie poznać pięć innych chorób cywilizacyjnych XXI wieku? Dobrze, poznacie. Tylko proszę zachować powagę. Śmiech jest tu zdecydowanie nie na miejscu.

  1. Ventignofobia – lęk przed puszczeniem bąka w czasie słuchania muzyki przez słuchawki. Podobno psychologowie mówią Ventignofobię jak najbardziej trzeba leczyć, ale najpierw otwórz okno. Jeśli podczas podróży z słuchawkami na uszach czujesz dyskretne spojrzenia innych ludzi i odczuwasz w związku z tym nieuzasadnione poczucie winy – skonsultuj to z lekarzem.
  2. Supsuescafobia – lęk przed Ikeą. Ech.. podczas gdy inni wstawiają zdjęcie na którym widać poustawiane równiutko akcesoria gospodarstwa domowego otagowane #ikea #homesweethome #homedecor, ty zaczynasz odczuwać drgawki spowodowane chęcią wstawienia podobnego zdjęcia. Co z tego, że byłeś już w Ikei 73 razy, a jest dopiero środa. Zawsze gdy dopadnie lęk można iść na hot doga za złotówkę i popić colą, która się nigdy nie kończy, bo jest dolewka za free.
  3. Vaporfobia – wychodząc z domu zastanawiasz się ze strachem czy aby na pewno wyłączyłeś wszystkie sprzęty gospodarstwa domowego? Nie jest z tobą jeszcze tak źle, nie musisz żalić się znajomym, że cierpisz na nerwicę natręctw. Powiedz, że masz vaporfobię – na pewno wyrozumiale pokiwają głową i stwierdzą, że jesteś całkiem normalny. Po prostu wolisz upewnić się jedenaście razy czy wyłączyłeś toster z gniazdka. Całkowita poczytalność.
  4. Poculofobia – z obawą obserwujesz osoby, które dzielnie przemierzają ulicę w jednej ręce trzymając telefon, a w drugiej… kubek ze Starbucksa. Po pierwsze – kuźwa, kawa za 16 zł? Dobra, to jeszcze jakoś przeżyjesz. To, co jednak wzbudza w tobie prawdziwego cykora to ten kubek. Samemu byś nie ryzykował poparzenia trzeciego stopnia. Pół biedy w sumie jak logo Starbucksa, ale te kubki z logo Małpki czy Żabki są zatrważająco cienkie! Przecież to można się sparzyć jak cholera! Do tego te dziurki z których się pije.. To istna bujda na resorach! Kawa będzie znajdowała wszelkie inne drogi wydostania się z kubka, tylko nie przez tę dziurę! I jak tu ufać plastikowym kubkom?
  5. Malolidofobiahabituacja, adaptacja, taka sytuacja. Słynne powiedzenie mówi nam Swojego nie czuć. Swojego czego? Zapachu perfum, balsamu? Owszem. Idźmy jednak dalej – smrodu swojego niestety też nie jest nam dane wywąchać. Obwąchiwanie i nieustanna świadomość wydzielania niemiłej dla otoczenia woni może skutkować problemami komunikacji interpersonalnej, socjopatią, bądź nawet zaburzeniami psychicznymi. Niechaj chusteczki odświeżające zawsze będą z wami.

Chciałoby się w definicji fobii zawrzeć adnotację, że lęk, który dana jednostka odczuwa wobec czegoś jest lękiem irracjonalnym. No, bo jak można bać się kartonu mleka czy niedzielnego wieczoru? Pamiętam jak moja koleżanka z liceum powiedziała kiedyś, że panicznie boi się rozmów telefonicznych. Podniosłam wtedy tylko brwi najwyżej jak potrafiłam, myśląc: No to będziesz miała, laska, ciężki żywot, ale dziś? Dalej bym uważała, że się musi strasznie męczyć, ale byłoby to trochę mniej złośliwe. Nie wiem, może to konsekwencja wzrastającego u mnie z każdym kolejnym rokiem relatywizmu, a może to po prostu świadomość obecnych chorych czasów, na tyle chorych, że zaczynamy szukać chorób, a jak ich nie znajdujemy, to zaczynamy je stwarzać. Jak się do tego odniesiecie?
Macie jakieś swoje fobie? Nie muszą być przesadne. 😉

Podzielcie się opinią w komentarzu! Ponadto zapraszam na mój fanpage! Na dniach będzie na nim konkurs! 😉

Inspiracją do napisania posta była książka Spokojnie, to tylko fobia! [Tim Lihoreau]

Reklamy

11 uwag do wpisu “A ty, jaką masz fobię?

  1. W sumie to sama trochę się boję rozmów telefonicznych z osobami spoza mojej rodziny – obawiam się, że zadzwonię do kogoś kiedy akurat będzie prowadził samochód, miał gości lub ucinał sobie poobiednia drzemkę. To jest na serio ciężkie. Tak bardzo bałam się zadzwonić do mojej nauczycielki, że wybrałam numer i wcisnęłam telefon w dłoń koleżanki ze słowami: „Ty zadzwoń” 😛 Ta fobia dosyć utrudnia życie, ale da się to jakoś przeżyć…
    Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Hahaha no o tym to nie wiedziałam! Ale dobre, strach przed własnym smrodem – wydaje mi się, że jednak jak się śmierdzi to to czuć 😀
    Ja jedyne przed czym odczuwam lęk to pająki i zbyt małe pomieszczenia – pająki to wiadomo… ale małe pomieszczenia? normalnie dusze się w takich, jest tam dla mnie za mało powietrza 😀

    Pozdrawiam, Tak Po Prostu BLOG 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s