#37. Jak żyć? 10 zasad psychoterapii GESTALT, które możesz zastosować w swoim życiu + KONKURS

Dziś będzie merytorycznie. Konkretnie. Książkowo. Profesjonalnie. Tak jak lubię. Czas odejść od filozoficznego pitolenia, przecież kogo to obchodzi? Chociaż.. zanim przejdę do tematu przewodniego, chcę wam pogratulować. Tak. Jeśli czytacie tego posta, jeśli obserwujecie tego bloga, jeśli chociaż trochę was to wszystko interesuje – owacje na stojąco i pudełko czekoladek dla każdego. Zdarza mi się ostatnio coraz częściej przyglądać ludziom i dochodzę do wniosku, że niestety większości brakuje samoświadomości i zdolności do autorefleksji. Do tego niewątpliwie potrzeba pewnego stopnia inteligencji. Brawo, Mądrzy Ludzie. Jeszcze coś z nas będzie!

Paskudnie ciężko było mi znaleźć jakiś temat na posta. Wymagań nie miałam zawyżonych, nie chciałam się po prostu podejmować wątku, który poruszany był już 72917364 razy i to każdy w takim samym ujęciu. To o czym będziecie zaraz czytać, warte jest zgłębienia, bo nawet jeśli nie skorzystacie z tego w bezpośrednim kontakcie z przedstawicielem wspomnianego nurtu psychoterapeutycznego, spokojnie możecie zastosować jego zasady w życiu, bo cechują się one wysokim praktycyzmem.

Był ktoś z was kiedyś na psychoterapii? A może ktoś z was pracuje jako psychoterapeuta? Nigdy wcześniej specjalnie nie zagłębiałam się w tą dziedzinę psychologii, podchodziłam do niej ambiwalentnie, zachęcała mnie do niej znakomita postać Roberta Rutkowskiego, polskiego terapeuty uzależnień, ale zaś odrzucała mnie od niej psychoanaliza Freuda (jedynie opracowane przez niego mechanizmy obronne są dla mnie do przyjęcia, ale jego poglądy czy metodologia pracy już nie) czy behawioryzm (mówiący, że samoświadomość nie ma znaczenia ani wpływu na zachowanie, ACHA), bo głównie te nurty poznałam na studiach. Poznałam też Adlera, Junga, zetknęłam się z neopsychoanalizą i terapią poznawczą, ale w każdej z tych teorii mi czegoś brakowało. I tak jak w filozofii (która, jak wiemy, ma o wieeeele bogatszą historię) synteza rożnych gotowych teorii, zazwyczaj kończy się takim meksykiem, że #studentpłakałjaksięuczył, tak w psychoterapii, taka synteza dała nam psychoterapię humanistyczną. Homo sapiens – robisz to dobrze!

Tak w ogóle, jeśli chcecie posta o historii psychoterapii, dajcie znać, da się zrobić!

Zatem, człowiek przestał być maszyną, przestał też być zależny od przeszłości, nawet jeśli był już świadomy swoich stanów psychofizycznych, przestał „mieć tylko świadomość”, ale zaczął ją wykorzystywać. Człowiek stał się potencjałem! Możesz wszystko jeśli bardzo chcesz? Nie, nie, bądźmy poważni, to były lata 60-te, nie było jeszcze trzydniowych kursów Jak zarabiać na byciu scenicznym pajacem?, było to głębokie przekonanie o wewnętrznych zasobach człowieka. Mniej więcej w tym okresie początki miał również coaching.
Prawdopodobnie powinnam (patrz: szóste słowo tego posta) wam w skrócie opisać biografię twórcy psychoterapii Gestalt, ale szkoda mi czasu antenowego na wartości dodane, ograniczę się do Twórcą psychoterapii Gestalt był Fritz Perls i po problemie. Niezłe z niego ladaco, można sobie poczytać osobno.

Przejdźmy do zasad psychoterapii Gestalt, one w idealny sposób dadzą wam obraz istoty tego kierunku.

  1. Samoświadomość
    Temat istotny, wiem nie od dziś, pisałam o nim 1,5 roku temu dla portalu WięcJestem [link]. I polecam przeczytanie tego artykułu, chociaż widać, że korekty tam łaskawie nikt nie dokonał i roi się od błędów interpunkcyjnych, ale merytorycznie jak najbardziej jest na tak. Tu skrócę myśl przewodnią: wiedza ma genialne zastosowanie praktyczne, samowiedza o ile większe, jeśli dotyczy bezpośrednio naszego „Ja”. Jak wiem kim jestem, wiem co czuję, wiem jak myślę, o czym marzę, itp., to wspiera to wszelkie chęci zmiany. Bywa, że też stopuje, ale to skrajne i nie do poruszenia na dziś.
  2. Całościowość
    Czyli nie bawimy się z dualizm platoński, nie dzielimy człowieka na ciało i duszę, ale pojmujemy człowieka jako całość, którego wszystkie elementy są sobie równe – ważne są zarówno emocje jak i czyny.
  3. Odpowiedzialność
    Tak samo jak w coachingu, z tym, że ta odpowiedzialność w coachingu dotyczy w zasadzie głównie samej sesji, natomiast w psychoterapii dotyczy ona całego życia. Nie mamy wpływu na katastrofy i liczne patologie świata, ale możemy wybrać to, jak się do nich ustosunkujemy (…) Możemy mieć poczucie niesprawiedliwości, że w dzieciństwie spotkały nas przykre zdarzenia, ale musimy pamiętać, że o naszym stosunku poznawczym i emocjonalnym do nich decydujemy my sami – dzisiaj (*str.111)
  4. Rola potrzeb
    Bez względu na to jaką teorią potrzeb się w życiu nie będziesz kierować (hierarchia potrzeb Maslowa, neurotyczna potrzeba miłości od K. Horney, potrzeby egzystencjalne Fromma), ważne jest by umieć się ową teorią w życiu kierować, bo jest to warunek satysfakcji z własnego istnienia.
  5. Człowiek ani dobry, ani zły
    Według Gestalt – człowiek jest i już, a czy dobry czy zły? Nie możemy tego oceniać. W zasadzie, nie wiem czemu tak, nie znalazłam żadnego uzasadnienia tej zasady. Natomiast bardzo mnie ona przekonuje w kontekście emocjonalnym – nie istnieją ani złe ani dobre emocje. Oba typy są potrzebne dla poczucia równowagi.
  6. Najważniejsze jest „tu i teraz”
    No jakbym widziała okładkę praktycznie większości magazynów psychologicznych. We właściwie każdym wydaniu jest chociaż jedna wzmianka, jak nie cały trzystronicowy artykuł Jak żyć tu i teraz, czyli slow life w praktyce. Czy tu coś trzeba dodawać? Freud by dodał. Oj wiele by dodał. Ale ja Freudem nie jestem i pozostaje mi się tylko zgodzić.
  7. Wzajemnie powiązania
    Ja tu widzę syntezę zasad coachingowych i personalizmu, gdzie pierwszy element odnosi się tu do relacji w terapii, która jest bardziej „partnerska”, aniżeli relacja: Ja jestem profesjonalnym terapeutą, a ty tylko przeciętnym człowiekiem z wielkim problemem, a drugi nawiązuje do potrzeby kontaktu z innymi ludźmi, który to kontakt buduje nas samych (w tym temacie zachęcam ogromnie do zapoznania się z tekstem profesora Krzysztofa Polita „KATEGORIE SAMOTNOŚCI I WSPÓLNOTOWOŚCI W FILOZOFII MIGUELA DE UNAMUNO – link)
  8. Zasada figury i tła
    Kto otarł się o psychologię na studiach, kojarzy o czym mowa. Nie chcę tego za bardzo rozwijać, bo jest to aspekt zaczerpnięty z istoty psychologii Gestalt (a my tu mamy tekst o psychoterapii Gestalt, a są to dwie odrębne kwestie), ale warto chociaż spuentować tę myśl. Ważne jest, by swoje wartości umieć hierarchizować, by umieć wyróżnić figurę, pierwszy plan, oraz tło, coś mniej istotnego. No, mocno okroiłam tę puentę, ale właśnie dokładnie ten podpunkt jest akurat tłem dla tekstu. 😉
  9. Domykanie całości
    Wiąże się z punktem 1. i 6., bo chodzi o świadomość tego, z czym chcemy się mentalnie pożegnać (np. odejściem bliskiej osoby), by móc żyć teraźniejszością. David Allen, specjalista od organizacji, by tu mocno przyklasnął, dla niego domykanie różnych spraw to jeden z wielu sposobów na dobrą organizację. W życiu jest tak samo – domknięcie pewnych spraw poskutkuje harmonią i radością. A przynajmniej w perspektywie powinno poskutkować.
  10. Równowaga
    Przypomniał mi się tekst, w którym o tym wspominałam. Pozwólcie, że przytoczę fragment. Harmonia ponad wszystko, także miło będzie jeśli raz na jakiś czas urozmaicisz swoje niezmącone niegodziwością oblicze siarczystym i życiowym „Kurwa mać!”. Nie zauważysz wielu szczegółów, jeśli będziesz się zamykać na wieczny optymizm. I możesz się uśmiechać 24/h, ale bądź szczery przynajmniej ze sobą.

Kto dotrwał do końca? Wiecie, że mogłabym dalej o tym pisać? Mocno mnie ten temat wkręcił, mam nadzieję, ze ucieszycie się jeśli będzie on kontynuowany z kolejnych postach, bo niewątpliwie na to zasługuje. Tak więc plany na najbliższy okres to skupienie się na psychoterapii, nie tylko Gestalt, ale w ogóle. Kto jest za?:) Szykuje się też post coachingowy.

Powyższy tekst powstał dzięki notatkom z książki Między psychologią, psychoterapią i filozofią praktyczną autorstwa dr Marioli Paruzel – Czachury, a za książkę serdecznie dziękuję wydawnictwu GWP.


Dla osób, które są tak wytrwałe, mam konkurs! Do wygrania jest książka FILOZOFIA DLA BYSTRZAKÓW od dr Toma Morrisa. Książka przedstawia odnosi filozofię do życia codziennego, podaje dużo faktów, ale i przemyśleń i znakomitych cytatów. Co trzeba zrobić, by ją wygrać?

  1. Być fanem mojego FP na Facebooku.
  2. Obserwować mój blog.
  3. Napisać komentarz pod tym postem dotyczący NAJLEPIEJ TEGO POSTA (;D), ale ponadto informacji, że bierzecie udział w konkursie.

Czas do 30 maja, w ten sam dzień pojawi się post oraz informacja kto wygrał. 🙂

Reklamy

14 comments

  1. „Jeśli czytacie tego posta, jeśli obserwujecie tego bloga, jeśli chociaż trochę was to wszystko interesuje – owacje na stojąco i pudełko czekoladek dla każdego.” – mam nadzieję, że czekoladki przyjdą razem z książką. Biorę udział w konkursie, hehe 😀

    Polubione przez 1 osoba

      • Co, Juwenalia pochłonęły Cię bez reszty? 😉
        Pewnie, że post ciekawy. Zresztą, cała psychologia dla mnie jest ciekawa 😀 Nie mówię, że znam wszystkie kierunki, psychologów itp. itd., ale chętnie poszerzam swoją wiedzę w tej domenie.

        Polubione przez 1 osoba

      • To się cieszę:) Co do Juwenaliów – to dopiero początek, w przyszłym tygodniu Rektor nam poodwoływał większość zajęć, żebyśmy mogli się porządnie wyszaleć! 😀

        Polubione przez 1 osoba

      • Ja wczoraj byłem i dziś idę. Mimo tego, że znajomość z uczelnią zakończyłem dwa lata temu. Starość to tylko stan umysłu 😀

        Polubione przez 1 osoba

  2. Bardzo ładne podsumowanie. W sumie słowo gdzieś mi się nawinęła kiedyś ta terapia, ale nigdy nie wiedziałam konkretnie, o co chodzi. 😀 Chociaż dalej nie wiem, jak to się wymawia do końca 😛
    Konkurs, mówisz? Może w końcu uda się coś wygrać 😀 Także udział chętnie wezmę

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s