KSIĄŻKI: TOP5

Tutaj znajdziecie listę pięciu najlepszych książek jakie przeczytałam w 2016 roku (czyli nie w całym życiu, podkreślam)

#1. GettinGetting_Things_Doneg Things Done, czyli sztuka bezstresowej efektywności – Allen David
Książka o organizacji czasu. Generalnie jeśli nie pracujesz w korpo, nie musisz wykonywać tysiąca projektów na tydzień albo nie masz pod sobą ludzi, którymi musisz zarządzać, połowa dedykowanych w tej książce rad prawdopodobnie będzie Ci zbędna. Warto jednak po nią sięgnąć. Osobiście najcenniejszymi wskazówkami jakie wdrożyłam dzięki niej w życie to zasada dwóch minut oraz praktyczne listy zadań do zrobienia, oczywiście lekko przeze mnie zmodyfikowane, natomiast naprawdę pomocne w planowaniu dnia, tygodnia… zasadniczo, całego życia.


#2. Blackout – Marc Elsbergblackout-b-iext28072906.jpg
Thriller przedstawiający wizję Europy po awarii prądu na całym jej obszarze. Co prawda owa wizja opisana jest na 784 stronach, ale naprawdę, nie musisz być fanem elektrotechniki czy elektroniki, by Cię ta ilość nie przerażała. Owszem, książka zawiera wyrażenia zaczerpnięte prosto ze specjalistycznego języka wspomnianych dziedzin, ale jest to język przystępny i zrozumiały. Nie pisnę o fabule więcej niż w pierwszym zdaniu. Książka Elsberga to dla niektórych sensacja, dla innych thriller naukowy, a dla terrorystów trafne sugestie jak samemu doprowadzić do podobnego ataku. Mi dała przede wszystkim do myślenia. No i przeniosła w zupełnie inną rzeczywistość. Do tego stopnia, że nie umiałam odnaleźć się w tej realnej. I dziwiłam się, że mam ciepłą wodę czy internet w telefonie… Czy jestem bardzo nienormalna?


inteligencja-emocjonalna-b-iext6302853#3. Inteligencja emocjonalna – Daniel Goleman
Jak sobie tak myślę dlaczego studiuję na UŚ, a nie na Harvardzie to w tej książce znajduję odpowiedź. Piękny napis na okładce głosi: „Sukces w życiu zależy nie tylko od intelektu, lecz od umiejętności kierowania emocjami„. Jeśli tak jak u mnie, z EQ u Ciebie nie najlepiej, to radzę iść na terapię, ale w oczekiwaniu na wizytę, możesz się już zabrać za czytanie. Tutaj już tylko 528 stron. Rób notatki.


#4. Esesman i Żydówka – Justyna Wydra
Pani Wydra jest gliwiczanką jak ja – to tak w ramach ciekawostki. W ramachesesman-i-zydowka-wojna-i-milosc-b-iext28273073 drugiej ciekawostki ta książka liczy już sobie tylko 280 stron. Bo jestem dla Was łaskawa. A tak poważnie, polecam, bo to po prostu piękna historia miłosna. I jak nie lubię romansideł, tak tą książkę pokochałam. Może z tego względu, że na półkę „typowe romansidła” wsadzić jej nie można. Akcja dzieje się podczas drugiej wojny światowej. Macie już trzy hasła klucze – esesman, żydówka i miłość podczas wojny. Pozdro dla kumatych. A jak nie kumasz to tym bardziej przeczytaj, warto.


#5. Romans wszech czasów – Joanna Chmielewska
Spokojnie, żaaadnych romansów. Chmielewska od „typowych romansów” nie100291567 jest, lecz od kryminałów (między innymi). I chociaż nie jest to kryminał typu Coben czy Patterson i bardziej się uśmiejesz niż poczujesz dreszczyk emocji to i tak warto w ogóle się za Chmielewską wziąć. W skrócie – pewna kobieta dostaje propozycje, by udawać przez 3 tygodnie żonę pewnego faceta. Ma żyć z nim pod jednym dachem i serio, udawać, że jest jego żoną. Misja oczywiście nagrodzona finansowo. Jak się jednak okazuje…”mąż” też prawdziwym mężem nie jest. Zostali oboje wrobieni w g… gorąco polecam przeczytać 🙂

 


Reklamy

2 uwagi do wpisu “KSIĄŻKI: TOP5

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s