Sukulenty, spokój i dużo wody, czyli podsumowanie lipca 2016

Gdy wychodziłam pod koniec czerwca ze szpitala, wzięłam najgłębszy wdech na jaki było mnie wtedy stać i powiedziałam do siebie Lipiec będzie miesiącem zmian. Chciałam zacząć żyć wolniej. Chciałam zebrać do kupy wszystkich autorów książek o minimaliźmie, wszystkich autorów artykułów o slow life, wszystkich co nawoływali ŻYJ TU I TERAZ, PIJ DUŻO WODY I WSTAWAJ …

Czytaj dalej Sukulenty, spokój i dużo wody, czyli podsumowanie lipca 2016

Reklamy