Mam serdecznie dość rozwoju

Witamy wszystkich nowych Blogerów na WordPressie. Rozgośćcie się. Ja jestem Kasia, jestem tu już jakiś czas. Piszę o różnych rzeczach. A no tak, zgadza się, o rozwoju między innymi. Ach, wy też? Jak super! No, to pokażcie swoje wpisy. Aha, mam wyjść ze strefy komfortu? I chcieć codziennie zmieniać swoje życie na lepsze? I odnosić …

Czytaj dalej Mam serdecznie dość rozwoju

Reklamy

Recenzja książki „Życie i praca. Jak znaleźć czas na wszystko?”

Hej, czytelnicze świry. Pewnie też macie takie książki, które lubicie, które omijacie i, obok których dosłownie nie możecie przejść obojętnie. Idąc do kasy, w waszych głowach rodzi się wizja jedzenia chleba z masłem przez dwa tygodnie, braku prądu i ciepłej wody, ale uciecha płynąca z zakupu nowej książki Trzeciej Kategorii, winna wynagrodzić brak tych podstawowych potrzeb. …

Czytaj dalej Recenzja książki „Życie i praca. Jak znaleźć czas na wszystko?”

Motywacja: akcja obserwacja

Pewien mroźny, styczniowy dzień. Stopy wychłodzone do granic możliwości, rąk nie czuję, nosem nie pociągam, bo w jego środku mam już mini Alaskę (nie krzywcie się, też tak macie!), a w głowie obfita kompozycja nie do końca wysmakowanych epitetów pod adresem pogody, lokalizacji kraju w którym dane mi się było urodzić, mamy i jej braku …

Czytaj dalej Motywacja: akcja obserwacja

„Życie Bez Ograniczeń 2” – jak było?

1 października. Godzina 5:35. Budzę się samoistnie. Instynktownie biorę w dłoń telefon. Nowa wiadomość, wysłana cztery godziny wcześniej od mojego współtowarzysza kierowcy. Przepraszam, jednak nie jadę. Patrzę na rozkład PKP. Pociąg za 1,5h. To był bardzo maratoński poranek. Dzień poprzedzający mój wyjazd był równie stresujący. "Życie Bez Ograniczeń". Nazwa wydarzenia, na które się wybierałam, na …

Czytaj dalej „Życie Bez Ograniczeń 2” – jak było?

Co mnie motywuje?

Na Instagramie spam zdjęć ukazujących jesienne atrybuty. Książka/film, herbata/kawa, kominek/świeczka, koc/pled, zestaw ten czasem urozmaicony mokrymi, zdechłymi liśćmi lub kasztanami, w gruncie rzeczy jednak stały, oklepany i różni się jedynie rozmieszczeniem wspomnianych obiektów na białym tle (białym prześcieradle najczęściej). Na blogu wysyp postów traktujących o powodach dla których kocha się jesień. Tu też jest zwykle …

Czytaj dalej Co mnie motywuje?

Pozbyła się błędnych przekonań. Zobacz jak!

Letnia sesja egzaminacyjna na moich studiach znacznie odbiega od stereotypowej, utartej wizji Cyklu Rzezi Niewiniątek opartej na litrach kofeiny pod postacią kawy czy napojów energetyzujących, przyjmowaniu względnie skutecznych suplementów diety o wdzięcznych nazwach jak np. Molekin (co zawsze kojarzy mi się z Anakinem z Gwiezdnych Wojen, hm), zarywaniu nocek i biadoleniu nad całą tą marnością …

Czytaj dalej Pozbyła się błędnych przekonań. Zobacz jak!

Motywacja – moje przemyślenia na najbardziej oklepany temat świata

Praktycznie cały dzisiejszy dzień spędziłam przed komputerem. Mimo, że mam dwa artykuły do napisania, dziesiątki kartek z notatkami ze studiów do przepisania na czysto, materiał do przyswojenia na pracę kontrolną w szkole weekendowej. Kończę czekoladę Oreo, wczoraj dwa razy byłam w McDonaldzie. Mimo, że na dniach zaczynam basen w celu schudnięcia i całe moje żywienie …

Czytaj dalej Motywacja – moje przemyślenia na najbardziej oklepany temat świata

Zaw­sze mu­si być ja­kiś cel, żeby odczuwało się chęć

Chodzenie po górach jest ok. Nawet podczas spontanicznej wyprawy bez mapy kiedy ostatecznie lądujesz w miejscu z którego żadnego punktu strategicznego twoje dotychczas bystre oko nie widzi. No, chociaż jest zabawnie, jest przygoda, robicie snapa, podpisujecie "yolo" i włączacie GPS'a w telefonie, który przy sprzyjających warunkach pomoże wam dojść do celu, jakim jest schronisko i …

Czytaj dalej Zaw­sze mu­si być ja­kiś cel, żeby odczuwało się chęć