„Życie Bez Ograniczeń 2” – jak było?

1 października. Godzina 5:35. Budzę się samoistnie. Instynktownie biorę w dłoń telefon. Nowa wiadomość, wysłana cztery godziny wcześniej od mojego współtowarzysza kierowcy. Przepraszam, jednak nie jadę. Patrzę na rozkład PKP. Pociąg za 1,5h. To był bardzo maratoński poranek. Dzień poprzedzający mój wyjazd był równie stresujący. "Życie Bez Ograniczeń". Nazwa wydarzenia, na które się wybierałam, na …

Czytaj dalej „Życie Bez Ograniczeń 2” – jak było?

Reklamy